Ciekawostki

Centralne planowanie gospodarki – ekonomiczna utopia socjalizmu

Gospodarka centralnie planowana była i do teraz jest jednym z głównych filarów ideologii socjalizmu. Jej założenia miały zapewnić idealny stosunek produkcji do popytu, zapewniając wszystkim obywatelom dostatek, eliminując jednocześnie problem marnotrawstwa i nadprodukcji. Rzeczywistość zweryfikowała jednak tę koncepcję tak, jak pozostałe skrajnie lewicowe postulaty.

 

Geniusz centralnego planisty

 

Gospodarka nakazowo-rozdzielcza, jak szerzej określa się gospodarki o podobnym modelu opierała się na idei centralnego planisty. Instytucja ta, miała na podstawie dostępnych jej danych statystyk popytu i podaży, demograficznych, socjologicznych, ekonomicznych itp. wykreować plany gospodarcze państwa. Szacowała możliwą konsumpcję i zużycie określonych rodzajów towarów przez obywateli i wytwórców na kilka, a nawet kilkadziesiąt lat do przodu. Następnie, na podstawie tych rachunków określała plany produkcyjne dla przedsiębiorstw czy gospodarstw rolnych. Precyzyjne obliczenia miały służyć uniknięciu nadprodukcji i maksymalnie efektywnemu wykorzystywaniu dóbr.

 

Wszystko w rękach państwa

 

Planowanie gospodarki miało na celu wyeliminowanie wolnej konkurencji i zapewnienie równego dostępu do towarów oraz ich stałych cen. Zakładało to monopolizację rynku na rzecz państwa. Tylko, gdy było ono jedynym wytwórcą danego rodzaju dóbr, mogło zapewnić ujednolicenie produkcji i swobodnie określać jego ceny. By było to możliwe musiano przeprowadzić upaństwowienie gospodarki, którego skutkiem było np. powstanie w PRL-u Państwowych Gospodarstw Rolnych (PGR). Dominująca rola własności publicznej ograniczała do minimum sektor prywatny. Nawet własność rzeczy tak podstawowych jak mieszkanie starano się zredukować poprzez wprowadzenie własności spółdzielczej.

 

Weryfikacja rynku

 

Rzeczywistość ekonomiczna pokazała, że tak jak inne idee socjalistyczne, koncepcja gospodarki centralnie planowanej jest idealna tylko na papierze. Kotwicą tego ustroju była rozbudowana biurokracja, ale kluczem do jego upadku było fałszywe założenie, że państwo jest w stanie przewidzieć zapotrzebowania rynku i zaspokoić je niezależnie od zewnętrznych czynników np. klęsk klimatycznych czy zmieniających się cen importowanych surowców.

Poglądy gospodarcze klubu Kukiz’15

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *